czwartek, 10 kwietnia 2014

Znów sałatka. Tym razem z melonem, ananasem i kurczakiem


Gotowanie - chociaż może to za duże słowo, raczej po prostu robienie czegoś w kuchni, choćby kawy ze śmietanką - pomaga mi na chandry i niepokoje, kiedy już ich najgorszy moment mija. Toteż podczas gdy od prawie dwóch miesięcy czeka niedokończony wpis, który niby jest trochę o książce, a tak naprawdę tłumaczę się w nim, dlaczego wiosna budzi we mnie co najmniej tyle uczuć niespokojnych, co radosnych, leży i czeka, a ja nie umiem ruszyć z choćby najmniejszą notką, póki tamtej nie skończę - będzie sałatka. Właściwie to już jest. A tak naprawdę była, tylko zdjęcia zostały.

Potrzebne będą (podaję na jedną porcję, proszę sobie to pomnożyć wedle potrzeby):
  • pół melona galia
  • kilka kawałków ananasa z puszki
  • garść mieszanki sałat - tym razem łagodnej, bez rukoli. Z cykorią bardzo pasuje, jeśli taką znajdziecie
  • filet z kurczaka (na jedną porcję zużyłam pół pojedynczego, zostało do następnej sałatki)
  • ulubione przyprawy do kurczaka

Tak ładnie przekrawamy na pół, wyrzucamy pestki i wydłubujemy resztę.

Na początek kroimy kurczaka dosyć drobno. Ładnie by było w paseczki, co mi nie wyszło. Nie umiem pokroić równo surowego mięsa. Do serialowego Hannibala mi daleko. Rozgrzewamy patelnię, zostawiamy na średnim ogniu i wrzucamy kawałki.  Przyprawiamy wedle uznania. Ja dodałam odrobinę soli, moje ulubione curry (w mniejszej niż zwykle ilości, by było ledwie wyczuwalne w smaku), tymianek i kolendrę, której słodko-gorzko-ostry smak jakoś mi tak pasuje do miksu z soczystymi owocami. Po paru(nastu) minutach zdejmujemy z ognia i zostawiamy do przestygnięcia. 
Na talerzu / misce układamy umytą i osuszoną sałatę, kawałki melona (nie mam specjalnej łyżki, by uformować kulki, więc wyszło nieforemne coś, można po prostu pokroić w kostkę), ananasa i kurczaka. Gotowe.


A na imprezę, spotkanie ze znajomymi czy kolację we dwoje (lub po prostu, żeby zrobić sobie przyjemność albo zmniejszyć ilość naczyń do zmywania) można podać w wydrążonych połówkach melona:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz